poniedziałek, 7 stycznia 2008
BOŻE NARODZENIE
Cicha noc, święta noc
Wszystko śpi...
Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi..
Bracia patrzcie jeno
Jak niebo goreje,
Znak, że coś dziwnego
W Betlejem się dzieje...
Wesołą nowinę bracia słuchajcie...
Bóg się rodzi, moc truchleje
Pan niebiosów obnażony
Ogień krzepnie blask ciemnieje
Ma granice nieskończone...
Anioł pasterzom mówił:
„Chrystus się nam narodził”...
W żłobie leży,
Któż pobieży kolędować małemu,
Jezusowi Chrystusowi
Dziś nam narodzonemu...
Do szopy hej pasterze,
Do szopy bo tam cud.
SYN BOŻY w żłobie leży,
By zbawić ludzki ród...
Przybieżeli do Betlejem pasterze,
Grają skocznie dzieciąteczku na lirze...
...Śpiewajcie Aniołowie,
Pasterze grajcie Mu,
Kłaniajcie się Królowie
I dary złóżcie Mu...
Ach, ubogi żłobie,
Cóż ja widzę w Tobie?
Wszystko śpi...
Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi..
Bracia patrzcie jeno
Jak niebo goreje,
Znak, że coś dziwnego
W Betlejem się dzieje...
Wesołą nowinę bracia słuchajcie...
Bóg się rodzi, moc truchleje
Pan niebiosów obnażony
Ogień krzepnie blask ciemnieje
Ma granice nieskończone...
Anioł pasterzom mówił:
„Chrystus się nam narodził”...
W żłobie leży,
Któż pobieży kolędować małemu,
Jezusowi Chrystusowi
Dziś nam narodzonemu...
Do szopy hej pasterze,
Do szopy bo tam cud.
SYN BOŻY w żłobie leży,
By zbawić ludzki ród...
Przybieżeli do Betlejem pasterze,
Grają skocznie dzieciąteczku na lirze...
...Śpiewajcie Aniołowie,
Pasterze grajcie Mu,
Kłaniajcie się Królowie
I dary złóżcie Mu...
Ach, ubogi żłobie,
Cóż ja widzę w Tobie?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz